Powstał Narodowy Instytut Wolności


Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, po licznych perturbacjach, trafiła do Sejmu i została uchwalona. Jak mało kiedy przy formułowaniu aktu prawnego, odbyły się szerokie konsultacje ze stowarzyszeniami i zainteresowanymi środowiskami. W kilkunastu miastach Polski zorganizowano spotkania z twórcami projektu ustawy. Obradowała nad tym też, bez końca, Rada Działalności Pożytku Publicznego na posiedzeniach plenarnych i w zespołach.

W trakcie konsultacji, na wniosek przedstawicieli stowarzyszeń, twórcy ustawy wiele zmienili w treści dokumentu. Po raz pierwszy w tej randze dokumentu pojawiło się pojęcie „społecznika”. Jest to o tyle ważne, że społecznik postrzegany był ostatnio jako osoba niemieszcząca się w rozumieniu wielkich fundacji i wszelkiego rodzaju „ogólnopolskich” stowarzyszeń i federacji, które rozumieją jedynie pojęcie wolontariusza, pracownika lub beneficjenta.

Zapisy Ustawy spowodują łatwiejszy dostęp do środków publicznych dla stowarzyszeń małych działających w oddaleniu od wielkich ośrodków. Te zapisy powodują ułatwienia we wspieraniu prawdziwych społecznych działań w dziedzinie pomocowej, kulturalnej i regionalistycznej.

Burzliwy przebieg miały dwa posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, które obradowały w Sali konferencyjnej im. Jacka Kuronia w gmachu Sejmu RP. Przeciwnicy uchwalenia Ustawy podnosili wszelkie możliwe argumenty, snuli katastroficzne teorie, które po przyjęciu tego dokumentu miałyby nastąpić. Przeważył jednak rozsądek i argumenty zwolenników takiego rozwiązania. Oponenci umocowani w organizacjach cierpiących na grantozę i uzależnione od środków publicznych, które szerokim strumieniem płynęły do ich budżetów, próbowali przedłużać obrady, żeby wydłużyć proces legislacyjny. Pomimo tego dokończono procedowania tekstu w Komisji i 15 września 2017 r. Sejm uchwalił ten akt prawny. Dyrektorem Instytutu został Wojciech Kaczmarczyk.

Warto przytoczyć kilka zdań z preambuły Ustawy. Między innymi czytamy tam: „Aktywność obywateli, oddolnie i na zasadach dobrowolności angażujących się w zorganizowane działania na rzecz dobra wspólnego, niosących pomoc i wsparcie potrzebującym oraz kształtujących pracą u podstaw zręby kultury narodowej i lokalnej nawiązuje do wszelkiego dziedzictwa polskiej wolności i wyraża ideały społeczeństwa obywatelskiego. (…) Państwo polskie dąży do zrównoważonego rozwoju społeczeństwa obywatelskiego zarówno w wymiarze terytorialnym, szczególną ochroną otaczając organizacje małe, krzewiące etos społecznikowski i pielęgnujące dziedzictwo lokalne.”

W pracach nad Ustawą w Radzie Działalności Pożytku Publicznego, publicznych konsultacjach jak i w posiedzeniach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w Sejmie brał udział red. naczelny Merkuriusza Regionalnego Wojciech Jachimowicz, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej RP i członek Dolnośląskiego Towarzystwa Regionalnego.